Dodano: 2009-08-02 16:50
| sphinxia napisał(a): |
| [quote:527b1e6fa3="Vika"][quote:527b1e6fa3="Raoul_Duke"]nie mogę zaprzeczyć :oops: |
Grzeczny chłopczyk 8)[/quote:527b1e6fa3]
Żenada...
A co do zazdrości to niby co? Czego Żydom zazdrościć?[/quote:527b1e6fa3]
dużych nosów i pieniędzy :lol:
czemu żenada?
Dodano: 2009-08-02 17:36
| Raoul_Duke napisał(a): |
| [quote:9818abfe0f="sphinxia"][quote:9818abfe0f="Vika"][quote:9818abfe0f="Raoul_Duke"]nie mogę zaprzeczyć :oops: |
Grzeczny chłopczyk 8)[/quote:9818abfe0f]
Żenada...
A co do zazdrości to niby co? Czego Żydom zazdrościć?[/quote:9818abfe0f]
dużych nosów i pieniędzy :lol:
czemu żenada?[/quote:9818abfe0f]
Bo to zabrzmiało jakbyś leciał na wszystko co się rusza
Dodano: 2009-08-02 18:23
| Raoul_Duke napisał(a): |
| oj no bo troszkę mi sexu brakuje :oops: |
Tutaj go nie znajdziesz :lol:
Dodano: 2009-08-02 19:55
| Raoul_Duke napisał(a): |
| a ja nie mówię że chciałbym to robić z Tobą :lol: |
Buhahahahahahahhahahahahahahahahahahahaha, dobre :lol:
To mi ulżyło :lol: hahahahahahahahahahahahaha :lol:
Dodano: 2009-08-03 09:35
| Raoul_Duke napisał(a): |
| podobno panny takich lubią hahaha :D |
sphinxia to mężatka a nie panna - nie dla psa kiełbasa
Re: NIE - tolerancja... Dodano: 2009-08-03 15:24
Co prawda zeszło tu dość daleko w bok od tematu(kto jest mężatką, a kto nie itd. :twisted: ) ale ja wracam do początku.
| SzmaragdowaNoc napisał(a): |
|
Tacy ludzie nie potrafią się zachowac, nie potrafią się wysłowić, a w grupie są silni, bo przeciez w pojedynkę się nie odezwą... Żal mi ich i jednocześnie im współczuję. W takich sytułacjach czuję swoją wyższość... |
Chyba zamiast tracić energię na odczuwanie swojej wyższości, co w tej sytuacji było prostym zadaniem, lepiej skupić się na buddyjskim współczuciu dla tych, którzy nie potrafią inaczej reagować, niż jak opisałaś.
Zamottany szukam wyjścia
Re: NIE - tolerancja... Dodano: 2009-08-03 16:50
| dostawcaswiatla napisał(a): |
| Co prawda zeszło tu dość daleko w bok od tematu(kto jest mężatką, a kto nie itd. :twisted: ) ale ja wracam do początku.
[quote:b74b43caa8="SzmaragdowaNoc"] Tacy ludzie nie potrafią się zachowac, nie potrafią się wysłowić, a w grupie są silni, bo przeciez w pojedynkę się nie odezwą... Żal mi ich i jednocześnie im współczuję. W takich sytułacjach czuję swoją wyższość... |
Chyba zamiast tracić energię na odczuwanie swojej wyższości, co w tej sytuacji było prostym zadaniem, lepiej skupić się na buddyjskim współczuciu dla tych, którzy nie potrafią inaczej reagować, niż jak opisałaś.[/quote:b74b43caa8]
własnie odczuwanie współczucia dla mnie np. wiąże się z pewną utratą energii, pewnym ludziom współczuć nie warto bo na to nie zasługują. Myślę, że to logiczne, a ten sposób myślenia, jaki prezentujesz, jest dość pokrętny.
Dodano: 2009-08-03 17:14
ooo matko :D
Ten temat napisałam jakieś sto lat temu, a tu nadal trwa dyskusja...
Dodano: 2009-08-03 17:22
| SzmaragdowaNoc napisał(a): |
| ooo matko :D
Ten temat napisałam jakieś sto lat temu, a tu nadal trwa dyskusja... |
no to składam serdeczne gratulacje 8)
Dodano: 2009-08-06 19:37
| Vika napisał(a): |
| [quote:4b7991f83a="dostawcaswiatla"]Co prawda zeszło tu dość daleko w bok od tematu(kto jest mężatką, a kto nie itd. :twisted: ) ale ja wracam do początku.
[quote:4b7991f83a="SzmaragdowaNoc"] Tacy ludzie nie potrafią się zachowac, nie potrafią się wysłowić, a w grupie są silni, bo przeciez w pojedynkę się nie odezwą... Żal mi ich i jednocześnie im współczuję. W takich sytułacjach czuję swoją wyższość... |
Chyba zamiast tracić energię na odczuwanie swojej wyższości, co w tej sytuacji było prostym zadaniem, lepiej skupić się na buddyjskim współczuciu dla tych, którzy nie potrafią inaczej reagować, niż jak opisałaś.[/quote:4b7991f83a]
własnie odczuwanie współczucia dla mnie np. wiąże się z pewną utratą energii, pewnym ludziom współczuć nie warto bo na to nie zasługują. Myślę, że to logiczne, a ten sposób myślenia, jaki prezentujesz, jest dość pokrętny.[/quote:4b7991f83a]
No nie wiem czy należy się martwić tą odrobiną enrgii. Najprawdopodobniej stracisz ją tak czy inaczej, czy to próbując ignorować głupie zaczepki pacjenta, czy też reagując na nie złością - sprawdzane w praktyce.
Osobiście raczej nie nazwałbym tego co czuję w takiej sytuacji współczuciem, raczej irytacją z powodu bezmyślności i to bez względu na to czy agresorem jest dresik, metal, skin head czy zwykły prostak bez przynależności do jakiejś subkultury.
Natomiast to co najbardziej mnie irytuje to zachowanie ofiary która staje się katem dla innego.
Dodano: 2009-09-10 18:20
Mi zablokowali tu konto na rok w umie za brak tolerancji
Ale to było rok temu teraz to tu można się wyzywać ile się da 8)
W dupie mam motto ;p
Dodano: 2009-09-10 19:06
| Aligator napisał(a): |
| Osobiście raczej nie nazwałbym tego co czuję w takiej sytuacji współczuciem, raczej irytacją z powodu bezmyślności i to bez względu na to czy agresorem jest dresik, metal, skin head czy zwykły prostak bez przynależności do jakiejś subkultury. |
Co kto czuje.
Ja np jak widzę takich ludzi mam od razu wkurw.
"The fear is not the fate I seek. My destiny will build upon, the mighty turbulence beyond. If I fall I will rise again"
Dodano: 2009-09-11 15:25
| Raven99 napisał(a): |
Mi zablokowali tu konto na rok w umie za brak tolerancji ![]() |
Zatłukłeś moda łyżeczką, czy jak? :lol:
A jeśli chodzi o brak tolerancji, to mnie ostatnio w budzie pewnien dresik nazwał "emo". Myślałam, że... :evil: :evil: :evil:
Ale następnego dnia od jakiegoś innego dreso-podobnego osobnika usłyszałam: "Heavy metal!". Widać, dla takich delikwentów emo i metal to to samo (nie wspominam tu o gotach, bo ci ludzie nawet nie znają takiego pojęcia). Jednak, jeśli dla nich tych dwóch nazw można używać zamiennie, to mogę tylko paść na ziemię ze śmiechu lub z płaczu. A mówiłam już, że nie wyglądam ani na emo, ani na metala? :D Hehe - jak widzę coś takiego, to po prostu jest mi żal tych biedaków. Jednak nie tylko takie sytuacje świadczą o fakcie, że większość dresiarzy to po prostu zwyczajne młoty i głąby kapuściane :)
Tak więc: ludzie, nie przejmujcie się nimi. To są po prostu intelektualne świnki morskie. Trzeba ich żałować i modlić się o ich oświecenie :wink:
Dodano: 2009-09-12 11:44
| Pan napisał(a): |
| Ja się na "dresikach" nie znam, ale zgaduję, że oni nazywają siebie inaczej i zapewne się różnorako dzielą. A tobie się nie podoba, że uogólniają i upraszczają nazewnictwo? :) |
Tyle, że ja do nich nie wołam: "Ej ty, dres!" - tu się liczy też kwestia jakiegoś wychowania. Tak, oni siebie nazywają inaczej, np. "ziomy" 8) . Ale ja ich tak nazywać nie będę (ze względów oczywistych).
I to tylko ja upraszczam tu nazewnictwo, a ich określenia są po prostu błędne. Oni dresiarzami są (czasem nawet sami siebie tak nazywają), a ja nie jestem żadnym metalem ani emo.
| Pan napisał(a): |
| (Gdyby kapuściany głąb ubrać w gotycką sukienkę, czy powstanie coś poza kapuścianym głąbem w gotyckiej sukience?) |
Dla twojej wiadomości, to nie noszę "gotyckich sukienek".
Porównaj odsetek głąbów wśród dresiarzy (na moje oko jakieś 95%) i wśród "gotów" czy im podobnych. Ale najpierw porównaj sobie te grupy ogólnie. I radzę się tym razem odwołać do realiów - najlepiej przejdź się po jakiejś dresowej dzielnicy i pogadaj z paroma takimi :lol:
Dodano: 2009-09-12 12:52
| Pan napisał(a): |
| [quote:2bb7970c5f="Carmen"]pewnien dresik |
Ja się na "dresikach" nie znam, ale zgaduję, że oni nazywają siebie inaczej i zapewne się różnorako dzielą. A tobie się nie podoba, że uogólniają i upraszczają nazewnictwo? :)
(Gdyby kapuściany głąb ubrać w gotycką sukienkę, czy powstanie coś poza kapuścianym głąbem w gotyckiej sukience?)[/quote:2bb7970c5f]
Ha ha ha ha,dobre...ha ha ha.Próbujesz się do czegoś doczepić i nie bardzo ci to wychodzi."Uogólniają nazewnictwo"-chłopie,oni pomylili dwie różne subkultury ,tyle razy ci już tutaj pisano zastanów się zanim coś napiszesz i zatwierdzisz.Może się i dzielą i różnorako nazywają,ale jest to dzielenie wśród dresów co nie ma nic wspólnego z wrzuceniem emo razem z metalem do jednego wora.
(A kapuściany głąb w sukience? Można go podpalić na wiosnę i wrzucić do rzeki,wtedy bedziesz miał piękną Marzannę).
Dodano: 2009-09-12 13:34
Widzę, że ci się nudzi.
Hamuj trochę, Panie. Przekręcasz i robisz bałagan. Nie wiem, do czego dążysz tą prowokacją, ale przystopuj, bo to przestaje być zabawne.
Dodano: 2009-09-12 13:48
Jak ty bredzisz.Weź się przyjrzyj co piszesz.
Znowu mnie ubawiłeś,łomatkooo ale ubaw.
Człowieku,jak mogę przypisywać stereotypowo komuś nietolerancję skoro sama jestem w grupie u której według ciebie łatwo o nietolerancję? Weź się zastanów.
Daj sobie spokój z wątpliwym udowadnianiem komuś na siłę jaki to on nie jest.Wystarczy,że pokazujesz tutaj swoje własne cechy.
Biedne serduszko kapuściane. Gdybym mogła to przytuliłabym cię do mojej dojrzałej piersi i pogłaskała po główce,tak jak swoje dzieci,kiedy za dużo krzyczą.
Już ci napisałam wal się gostek,a jak walenie ci nie pomogło to się jeszcze wypałuj.
